Katagoria: Genetyczne wieści, opublikowano 4 lata temu.

Uprawa mięsa


 

Ta wiadomość przemknęła jako ciekawostka w mediach. No bo rzeczywiście: jak traktować informację, że wyhodowano mięso? A nawet gdyby tak było, to kogo stać na hamburger za setki tysięcy złotych?

A jednak – moim zdaniem – jest to nasza przyszłość.  Nie tylko z powodu mniejszych kosztów produkcji, lecz również z tak niepoważnych przyczyn, jak protesty miłośników zwierząt.

„Hamburger in vitro” zadebiutował

Proces wytworzenia hamburgera, naukowcy z zespołu prof. Marka Posta z Uniwersytetu w Maastricht w Holandii zaczęli od pobrania komórek macierzystych z szyi krowy, które następnie umieścili w specjalnych pojemnikach w substancji wspomagającej ich wzrost i podział. Po około trzech tygodniach komórki macierzyste przeniesiono na plastikowe płytki, gdzie pobudzono w nich proces przekształcania się w komórki mięśniowe. Te z kolei połączyły się w niewielkie włókienka, które urosły, nabierając białka. Włókienka zestawione zostały następnie w niewielkie kulki, które zamrożono. Gdy takich kulek wytworzono dostatecznie dużo, tuż przed jedzeniem zostały „zlepione” razem i ugotowane. Uzyskany w ten sposób hamburger miał biały kolor. Aby bardziej przypominał tradycyjnie uzyskiwane mięso, można dodać do niego naturalnie występujące białko lub zabarwić go np. sokiem z buraków.

Obecnie naukowcy są w stanie wyhodować w ten sposób tylko niewielkie ilości mięsa, a i tak koszty są astronomiczne – stworzenie pojedynczego burgera o wadze 142 gramów kosztowało 250 tys. euro, które wyłożył pragnący zachować anonimowość ofiarodawca. Na jego wytworzenie potrzeba było sześciu tygodni.

Twórcy przekonują jednak, że wysoki koszt częściowo wynika z faktu, że badania nad mięsem in vitro są jeszcze w powijakach. Przekonują, że po opracowaniu modelu wytwarzania i automatyzacji produkcja przemysłowa na dużą skalę pozwoliłaby znacznie ograniczyć koszty.

Źródło

Sztuczne mięso z probówki trafi na talerz

Już obecnie 70 proc. wszystkich gruntów rolnych poświęcona jest na hodowlę zwierząt – czy to jako pastwiska, czy pod uprawy pastewne. Holenderski naukowiec ma nadzieję, że masowa produkcja mięsa z probówki byłaby tańsza niż pierwszego Frankenburgera.

Każdy kilogram mięsa z normalnej hodowli wymaga 10 kilogramów paszy, mięso z hodowli laboratoryjnej tylko dwóch – dla krów-dawczyń komórek macierzystych. Na taką hodowlę zużywałoby się o 45 proc. mniej energii i 99 proc. mniej ziemi, a emisje gazów cieplarnianych zmniejszyłyby się o 78 do 95 proc.

Źródło

 

Klucz do DNA

Klucz do DNA

Odczytujemy jedynie fragmenty kodu, bardziej domyślając się – niż wiedząc, co jest pomiędzy poznanymi słowami. Brakuje nam klucza do zrozumienia języka DNA. Kiedy go znajdziemy, będziemy mogli odczytywać wiadomości, jakie mają dla nas geny.

Książka do kupienia w księgarni autorskiej

 

Podobne wpisy


Słowa kluczowe: ,

Licznik: 420


 
Share This